|
Centrum Kredytowe
|
|---|
| Weź kredyt z: |
|
Spółka, której jestem większościowym udziałowcem, zamierza kupić nieruchomość na zasadzie współwłasności z obywatelką Słowacji (prywatnie ta osoba jest moją partnerką życiową, nie planujemy jednak w najbliższym czasie małżeństwa, a ona nie przenosi się do Polski). Na tej działce zamierzamy postawić dom mieszkalny z częścią gospodarczą.
Nabycie gruntu czy budynku od komornika może okazać się dla firmy całkiem niezłym interesem. Oczywiście pod warunkiem że wiemy, jak to zrobić i jakie zagrożenia się z tym wiążą
Spadek popytu na mieszkania ograniczył ostatnio zainteresowanie gruntami. Deweloperzy wstrzymują się z decyzjami o zakupie gruntów
Trudno dziś blisko Warszawy kupić dom od dewelopera za 500 - 600 tys. zł, podczas gdy rok temu było to łatwe. Teraz potrzeba średnio 300 tys. zł więcej na podobny budynek - wynika z analiz ofert handlowych firm deweloperskich przez Open Finance
Potrzebne plany zagospodarowania
Prognozy mówią o dalszych podwyżkach cen terenów pod zabudowę. Według barometru "Rz" w ciągu roku notowania wzrosną o blisko 10 proc., podczas gdy od września ub.r. ceny poszły w górę o 20 proc.
Konstancin, Izabelin, Magdalenka i Komorów to najdroższe lokalizacje w okolicach Warszawy. Wszystkie, poza Izabelinem, leżą na południu miasta.
JAK KUPOWAĆ ZIEMIĘ
Nie płać jak za zboże
Szerokim łukiem omijaj grunty leżące w szczerym polu, w którejś z kolei linii zabudowy. Zanim kupisz działkę, upewnij się też, czy zakład energetyczny nie planuje na tym terenie stacji trafo, a gmina - drogi lub innej inwestycji publicznej
Jak bezpiecznie kupować ziemię?
Działki budowlane w cenie 50 złotych za mkw. stają się rzadkością w okolicach Warszawy. Żeby tanio kupić, trzeba jechać coraz dalej od granic miasta.
Z gruntami budowlanymi jest teraz tak jak w ubiegłym roku z mieszkaniami. Popyt przewyższa podaż, dlatego ceny rosną. Według barometru "Rz" w ciągu minionego roku działki podrożały średnio prawie o jedną piątą.
Trwa wyścig po gminną ziemię
Do przetargu na działkę pod mieszkaniówkę w Poznaniu stanęło 38 chętnych. Podbili 8-krotnie stawkę wywoławczą. Rekordy cenowe padały także w stolicy. Na wzrost stawek na licytacji o 100 procent liczy też Szczecin. Ceny podbijają zagraniczni inwestorzy, tworząc banki ziemi