|
Zamieść ogłoszenie
|
|---|
|
Najskuteczniejszy portal ! |
|
Polecamy nasze usługi: |
Spadek popytu na mieszkania ograniczył ostatnio zainteresowanie gruntami. Deweloperzy wstrzymują się z decyzjami o zakupie gruntów
Jeszcze kilka miesięcy temu podaż gruntów budowlanych pod Warszawą była praktycznie zerowa. Obecnie pośrednicy zaobserwowali, że rośnie liczba ofert na sprzedaż. Właściciele, którzy dyktują zbyt wygórowane stawki, mogą się jednak przeliczyć. Takie propozycje nie wzbudzają bowiem większego zainteresowania. A w niedalekiej przyszłości, jak zgodnie twierdzą pośrednicy, należy się spodziewać spadku cen ziemi - rolnej i budowlanej.
Jest zbyt drogo
- Jest jeden zasadniczy powód wzrostu podaży na rynku gruntów: wzrost ich cen w ostatnim okresie. Wielu właścicieli zdecydowało się wystawić na sprzedaż swoje działki, ponieważ w 2006 r. i jeszcze w pierwszym kwartale 2007 r. stawki transakcyjne gruntów pod budownictwo mieszkaniowe były wysokie - twierdzi Katarzyna Kwiatkowska, właścicielka biura KG Partners Nieruchomości.
Dziś pośrednicy prognozują korektę cen działek budowlanych.
- W zasadzie mamy z nią już do czynienia, ponieważ kto chce naprawdę sprzedać, musi opuścić 15 - 20 proc. ze swojej ceny marzeń. A im dłużej będzie się upierać przy nierealnych oczekiwaniach, tym taniej sprzeda - twierdzi Tomasz Lebiedź, szef biura pośrednictwa obrotu nieruchomościami Lebiedź & Lebiedź. - Z naszych obserwacji wynika, że kupcy zaczynają się interesować ziemią, jeśli jej cena jest niższa o ok. 20 proc. od stawek oferowanych w kwietniu czy maju br. - dodaje.
Czy rosnąca podaż ziemi i spadek jej cen oznacza, że inwestorom przestaje się opłacać budowa mieszkań?
- To przesada - twierdzi Tomasz Lebiedź. - Choć zapewne w najbliższym czasie nie uda się utrzymać tak wysokiej rentowności deweloperskiej jak jeszcze niedawno - uważa.
Podobnie było ze sprzedażą całych bloków mieszkalnych jeszcze przed "pierwszym wbiciem łopaty". Ta sytuacja nie mogła trwać wiecznie, a pierwsze symptomy spadku popytu na mieszkania widać już dziś gołym okiem.
- Przy mniejszej rentowności deweloperki z rynku wycofywać się będą deweloperzy amatorzy, czyli wszelkiej maści rzeźnicy, piekarze, producenci dżemu i inni podobni nowicjusze. Ponieważ nie potrafią oni budować sprawnie i tanio, więc niższe ceny zbytu oznaczać mogą dla nich stratę na inwestycji - opowiada Tomasz Lebiedź.
Jak jednak zauważa Katarzyna Kwiatkowska, dziś rzadko zdarzają się sytuacje, w których inwestor źle ocenił inwestycję i kupił grunt za drogo.
- Mieszkania nadal opłaca się budować. Obecne zaś wyhamowanie popytu na mieszkania spowoduje korektę cen mieszkań i powrót do stabilizacji - mówi Katarzyna Kwiatkowska.
W stronę Gdańska
Jak podaje Adam Bronisz, właściciel agencji BB Nieruchomości, dużym zainteresowaniem inwestycjami pod budownictwo mieszkaniowe i usługowe cieszą się tereny wzdłuż trasy gdańskiej, np. gmina Załuski. Tu działki budowlane kosztują nawet 70 zł za każdy metr. Podobne stawki obowiązują w samym Płońsku, na obrzeżach miasta zaś ich ceny sięgają 40 zł za 1 mkw.
Drożeją przy tym i grunty rolne, na przykład w rejonie Modlina i Zakroczymia, ich stawki sięgały na początku roku 3 - 4 zł za mkw., a dziś trzeba zapłacić ok. 10 zł za metr.
- Sprzedaż ziemi w niektórych okolicach zatrzymała się ze względu na wysokie ceny - zaznacza Adam Bronisz. - Z drugiej strony, wiele osób interesuje się zakupem gruntów przy trasie gdańskiej i płockiej z myślą o inwestycjach w przyszłości, a rekordy zainteresowania biją działki nad Wisłą w stronę Czerwińska, szczególnie we wsi Smoszewo, gdzie za mkw. ziemi budowlanej trzeba zapłacić 60 zł.
Nad Wkrą działki budowlane o pow. 1 - 1,5 tys. mkw. sięgają ponad 50 zł za 1 mkw. - Oczekiwania właścicieli są wysokie, w okolicach wsi Borkowo (Nasielsk) żądają za grunty budowlane do 100 zł za metr. Podaż jest duża, gdyż nie ma chętnych na tak drogą ziemię - opowiada Adam Bronisz.
W samym Zakroczymiu działki budowlane kosztują ok. 150 zł za mkw. W Nowym Dworze są droższe - nawet 200 zł za mkw. W Łomiankach natomiast ceny ofertowe gruntów pod budowę sięgają, jak podaje Adam Bronisz, nawet 600 zł za mkw. - W takiej sytuacji lepiej i taniej kupić dom od dewelopera, dom do remontu lub z drugiej ręki - twierdzi Bronisz.
W Czosnowie ziemia budowlana, np. w okolicach Palmir, sięga dziś 350 zł za metr, w okolicach Cybulic Dużych, Małych czy Kazunia działki pod budowę domu kosztują do 150 zł za mkw., w Sowiej Woli zaś stawki przekraczają 100 zł za metr.
- Także w Łomnej i Pieńkowie, ze względu na przewidywane inwestycje kapitału z Irlandii, wyraźnie wzrosły ceny, nawet do 350 zł za metr - twierdzi Adam Bronisz.
Po drugiej stronie Warszawy, na przykład w Konstancinie-Jeziornie, jest jeszcze drożej. Jak podaje serwis tabelaofert.pl, działkę budowlaną można tam kupić za 550 zł za mkw. W samym Piasecznie można znaleźć ofertę sprzedaży gruntu przeznaczonego pod budownictwo mieszkaniowe za 1,2 tys. zł za metr. To oferta raczej dla deweloperów, a nie indywidualnych klientów.
DOROTA KACZYŃSKA
Źródło: Rzeczpospolita
Największa, irlandzka grupa medialna Daft - otwierając nowy serwis nieruchomości daft.pl - ogłosiła dziś rozpoczęcie działalności w Polsce.
NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE O ZASADACH UDZIELANIA PREFERENCYJNYCH KREDYTÓW W RAMACH PROGRAMU RODZINA NA SWOIM
Kredyty preferencyjne z dopłatami do oprocentowania udzielane są przez:
Doświadczenia zdobyte w trakcie tworzenia i prowadzenia jednego z największych portali nieruchomości www.szybko.pl oraz potrzeby zgłaszane przez Agencje Nieruchomości, pozwoliły na stworzenie usługi SzybkoStrona.
Profesjonalna strona internetowa stworzona w systemie SzybkoStrona gwarantuje:
W kwietniu 2009 Szybko.pl Sp. z o.o. uruchamia dwa nowe serwisy poświęcone nieruchomościom: www.szybkowynajem.pl i www.szybkokomercyjne.pl. Zostały one stworzone aby ułatwić poszukiwania ogłoszeń konkretnego typu i dostarczyć dodatkowych treści poświęconych danemu tematowi.
Spółka, której jestem większościowym udziałowcem, zamierza kupić nieruchomość na zasadzie współwłasności z obywatelką Słowacji (prywatnie ta osoba jest moją partnerką życiową, nie planujemy jednak w najbliższym czasie małżeństwa, a ona nie przenosi się do Polski). Na tej działce zamierzamy postawić dom mieszkalny z częścią gospodarczą.
Wiele osób nie wie, że nawet jeśli udostępnią bezpłatnie swoje mieszkanie, muszą zapłacić podatek. Posłowie przygotowują projekt zwalniający ich z tego obowiązku